Stacja C-14 Stadion Narodowy jest szczególna: od razu powstały tutaj dwa perony – dla centralnego odcinka II linii oraz dla przyszłej III linii na Gocław (zwanej roboczo odcinkiem wschodnio-południowym
II linii, który de facto będzie niezależną trasą). Do czasu jej realizacji – co jest perspektywą odległą
i wątpliwą – przestrzeń ta nie będzie służyła swojej podstawowej roli. Niestety układ torowy nie będzie też pozwalał na wykorzystanie dodatkowego peronu do obsługi pasażerów np. w czasie imprez masowych.
Do czasu ewentualnej realizacji III linii metra dodatkowa przestrzeń będzie wykorzystywana do celów technicznych, związanych z obsługą centralnego odcinka II linii, np. odstawiania pociągów.
Dodatkowy peron został w pełni wyposażony – w ekrany, tablice informacyjne, schody ruchome, windy itp. Na ścianie zatorowej pojawiły się też – tak jak na wszystkich stacjach centralnego odcinka – panele dekoracyjne z grafikami Fangora. Teraz… zostały zasłonięte. Na peronie wyrósł ekran dźwiękoszczelny – podobny do tych, które w nadmiarze możemy spotkać przy polskich drogach i teraz także liniach kolejowych.
Ekranu nie mogli podziwiać jeszcze warszawiacy podczas dnia otwartego na stacjach II linii metra, który odbył się w listopadzie na tydzień przed wyborami samorządowymi.
Metro Warszawskie poinformowało nas, że ekrany nie będą w żaden sposób maskowane. Nie przewiduje się np. przeniesienia paneli dekoracyjnych na ekrany tak, by pasażerowie widzieli właśnie grafiki, a nie zwykłą ścianę dźwiękoszczelną. – To budowla tymczasowa, nie ma więc sensu jej zabudowywania czy zasłaniania – mówi Krzysztof Malawko, rzecznik prasowy Metra Warszawskiego. Problem w tym, że ta tymczasowość może trwać wiele lat – plany przynajmniej do 2022 r. nie przewidują budowy odnogi na Gocław.
Źródło: transport-publiczny.pl




























