Kabiny do spania na lotniskach – to projekt trzech młodych Włochów, którym już zainteresowane są pierwsze porty lotnicze.
Ma on szanse zrewolucjonizować sposób podróżowania i bardzo ułatwić życie pasażerom latającym
z przesiadkami.
Całkowicie zautomatyzowanym kabinom ich konstruktorzy nadali nazwę „Zzzleepandgo”, a pierwsze egzemplarze mają pojawić się na lotnisku Malpensa koło Mediolanu przed rozpoczynającą się w tym mieście 1 maja światową wystawą Expo.
Zamknięte sypialnie są przenośne, można ustawić je w dowolnym miejscu w terminalu. Podróżni będą mogli zarezerwować je na stronie internetowej, także za pośrednictwem smartfona. Znane są już opłaty:
8 euro za pierwszą godzinę, a 6 euro za każdą następną.
W chwili wejścia pasażera do kabiny obsługujący ją system komputerowy włączy funkcję zmiany prześcieradła oraz wentylację. W środku nie słychać wrzawy terminalu.
W sypialniach „Zzzleepandgo” dostępne są podstawowe usługi: jest internet, mały stolik, budzenie zsynchronizowane z rozkładem lotów i godziną, o której trzeba być w hali odlotów.
Źródło: wnp.pl






























