Przystanek wiedeński to rodzaj przystanku tramwajowego. Jego sens polega na wyniesieniu jezdni do poziomu chodnika w miejscu, w którym zatrzymuje się tramwaj. W Krakowie podobne rozwiązanie zastosowano w przypadku drogi rowerowej. To pierwsze tego rodzaju udogodnienie w Polsce.
Celem przystanku wiedeńskiego jest zapewnienie łatwiejszego dojścia oraz wsiadania do tramwaju – minimalizacja różnicy poziomów peronu i podłogi taboru zapewnia sprawniejszą wymianę pasażerów, w szczególności ułatwiając korzystanie z komunikacji miejskiej osobom na wózkach inwalidzkich oraz seniorom. Pośrednio przystanek pełni również rolę elementu uspokajającego ruch, działając podobnie, jak płytowe progi zwalniające.
Czy innowacyjne krakowskie rozwiązanie sprawdzi się w praktyce? To się okaże. Wiedeński przystanek rowerowy pod względem technicznym i konstrukcyjnym jest bez zarzutu. W trakcie kilku dni funkcjonowania działał poprawnie, nawet w godzinach popołudniowego szczytu nie wywołując konfliktów między przejeżdżającymi kontrapasem cyklistami a pasażerami komunikacji miejskiej. Należy jednak mieć na uwadze fakt, iż trwa okres wakacyjny, w trakcie którego notuje się znaczny spadek liczby osób korzystających z transportu zbiorowego. W roku akademickim sytuacja może wyglądać inaczej. Nie wiadomo również, jak będzie z obsługą nowo zakupionego taboru w postaci Krakowiaków cechujących się znaczną długością.
Niezależnie od powyższych, warto docenić Kraków za odwagę w testowaniu innowacji. Przystanek wiedeński na kontrapasie rowerowym to obiekt eksperymentalny. Miejmy nadzieję, że na dłuższą metę okaże się dobrym rozwiązaniem.
Źródło: transport-publiczny.pl




























