Jak maszyny wspierają sadowników

0
192

Polska od dawna była globalnym potentatem w zakresie produkcji owoców. Jak donosi Światowe Stowarzyszenie Producentów Jabłek i Gruszek, w ubiegłych latach przez magazyny rodzimych sadowników przepływało nawet 2,5 mln ton jabłek. Taki wynik stawiał nasz kraj na czele unijnego zestawienia sadowniczych potęg. Sprawne operowanie tak dużymi wolumenami produkcji
i sprzedaży wymaga szeregu specjalistycznych maszyn.

Zbiórka!

Zakup maszyn rolniczych był jednym z trzech najczęściej wymienianych przez respondentów badania „Polska Wieś i Rolnictwo 2013” sposobem wykorzystania funduszy otrzymanych przez rolników w ramach płatności bezpośrednich. Potrzebę usprawnienia procesów produkcji można wiązać ze wzrostem liczby wielkopowierzchniowych gospodarstw i ich postępującą profesjonalizacją.

Sadownicy mechanizują dziś działania na każdym etapie – poczynając od zbioru owoców. W przypadku jabłek deserowych, wykorzystuje się maszyny wyposażone w mobilne platformy. Stojący na nich pracownicy umieszczają zrywane jabłka na przenośnikach taśmowych, z których trafiają one do napełniarki i dalej – do pojemników zbiorczych.

Nieco inaczej przebiega proces zbioru owoców przemysłowych. Zastosowanie znajdują tu kombajny wyposażone w wałek z gumowymi łopatami, zgarniającymi spady pod kosz zbierający. Po wyczyszczeniu z trawy i liści specjalnymi szczotkami, jabłka trafiają na taśmę i do skrzyniopalet.

Do magazynu!

Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z jabłkami deserowymi czy przemysłowymi, w dalszym transporcie ładunku wykorzystuje się wózki widłowe. – Popularnością wśród sadowników cieszą się przede wszystkim pojazdy elektryczne – mówi Tobiasz Jakubczak, specjalista ds. produktu STILL Polska. – Wykorzystanie pojazdów akumulatorowych gwarantuje, że produkty spożywcze nie będą miały kontaktu ze spalinami. Maszyny przeznaczone do pracy w sadownictwie zazwyczaj doposaża się w ogumienie terenowe i obrotnicę, umożliwiającą efektywne przesypywanie jabłek ze skrzyniopalet do większych pojemników – wyjaśnia Tobiasz Jakubczak.

Uniwersalne podnośniki ciągnikowe pozwalają przeprowadzić ogół niezbędnych działań związanych z transportem jabłek w mniejszych gospodarstwach rolnych. Działający na większą skalę sadownicy, posiadający własne magazyny i chłodnie, korzystają również z bardziej specjalistycznego sprzętu.

Na regał! (i dalej w świat)

W swych chłodniach i sortowniach, najwięksi producenci owoców wykorzystują do transportu i sztaplowania skrzyniopalet wózki podnośnikowe. – Zastosowanie znajdują tu elektryczne wózki wysokiego podnoszenia – mówi Jakubczak. – Nie wymagają dodatkowej wentylacji magazynu. Pozwalają również na spiętrzanie ładunku na kilku poziomach, co przekłada się na oszczędność powierzchni – dodaje.

Z sortowni i magazynów owoce trafiają, najczęściej transportowane przy użyciu opisanego wyżej sprzętu, na ciężarówki rozwożące je po całym kraju – do przetwórców, sklepów i do konsumentów. A jak wynika z badań ARC Rynek i Opinia, czeka na nie bardzo wielu z nas – w ciągu ostatnich 12 miesięcy po jabłka i ich przetwory sięgnęło 94% Polaków. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wysiłek sadowników i pomoc maszyn.

Źródło: More&More Marketing

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPolska na mapie Tesli
Następny artykułSejm zwiększa wydatki na kolej
Portallogistyczny.com to innowacyjny serwis poświęcony bieżącym wydarzeniom i najnowszym trendom w logistyce. Dostarczamy aktualnych informacji gospodarczo-politycznych z kraju i ze świata, tłumacząc ich wpływ na rynek logistyczny. Nasi eksperci na bieżąco komentują aktualne wydarzenia, dostarczając Państwu najbardziej wiarygodną i użyteczną wiedzę.

BRAK KOMENTARZY