Od września, dzięki wyłączeniu semaforów i podniesieniu prędkości, pociągi na I linii metra będą mogły jeździć w mniejszych odstępach. System SOP-2W, w który są wyposażone składy, jest w pełni certyfikowany i umożliwia zejście docelowo do częstotliwości 2 min. Teraz – głównie nocą – trwają intensywne testy.
W metrze od jesieni wielka zmiana. Semafory w tunelach na I linii zostaną na stałe wyłączone, a ruch pociągów będzie się odbywał w oparciu o system SOP-2W z sygnalizacją kabinową, który umożliwia prowadzenie składów w mniejszych odstępach.
Zmiany, które zostały wprowadzone, pozwalają na to, że pociągi będą poruszały się z większą prędkością – maksymalnie 80 km/h. W tej chwili na linii poruszają się 33 pociągi w godzinie szczytu. Przewiduje się, że od 1 września będzie to 36 składów.
Teraz w wybrane noce są prowadzone testy – z wyłączonymi semaforami i podniesioną prędkością. Co prawda nie ma pasażerów, ale składy normalnie zatrzymują się na stacjach, odjeżdżając płynnie co 2 minuty. To jednak docelowa częstotliwość, do której metro będzie schodzić stopniowo – na razie liczba składów w ruchu w godzinach szczytu zostanie zwiększona do 36. To powinno dać – według zapewnień władz miasta – częstotliwość 2 minuty 30 sekund, choć de facto przy tej liczbie składów czas następstwa może się zbliżyć do 2 minut 20 sekund.
Odbyły się też pierwsze jazdy w ruchu pasażerskim – w dwie ostatnie weekendowe noce pociągi po godz. 0:30 odjeżdżały przy wyłączonych semaforach. Stopniowo zmiany mają być rozszerzane także na inne pory dni – tak, jak to miało miejsce na II linii metra.
Źródło: transport-publiczny.pl




























