Związek Syndicat Maritime Nord (SMN), który zorganizował w porcie Calais, trwającą od 29 czerwca, akcję protestacyjną, jest gotowy, by promy MyFerryLink należące do armatora DFDS wróciły na Kanał La Manche.
Obecnie P&O Ferries jest jedynym operatorem działającym w Calais.
SMN zgodził się pójść na ustępstwo w stosunku do francuskiego Ministra Transportu- Alain’a Vidalies’aw zamian za umożliwienie prezesowi Eurotunnelu – Jacquesowi Gounon wzięcia udziału w piątkowych negocjacjach z SMN oraz SCOP SeaFrance. Rozmowy mają przynieść rozwiązanie obecnego sporu. Mimo to, SMN nadal zajmuje dwa statki MyFerryLink, które Eurotunnel wydzierżawił DFDS.
Niels Smedegaard – prezes DFDS podkreśla, że warunkiem wstępnym stawianym przez duńską grupę do podjęcia dalszych rozmów z SCOP SeaFrance jest powrót dwóch statków – Calais SeaWays i Malo SeaWays na trasę Dover – Calais. Rzecznik Eurotunnelu dodaje natomiast, że piątkowe rozmowy będą dotyczyły SCOP SeaFrance i DFDS, a nie Eurotunnelu.
Źródło: promy24.com






























