Podczas targów zbrojeniowych w Waszyngtonie Fabryka Broni Łucznik – Radom Sp. z o.o. jako jedyna polska firma zaprezentowała wtedy swoje wyroby. Potem zrodził się pomysł, by podbój rynku zza oceanem zacząć od oferty dla cywilów.
Najpierw do Stanów trafiłyby karabinki beryl i mini- beryl, a potem pistolety maszynowe BRS w wersjipółautomatycznej. Broń różniłaby się znacznie od tej dostarczanej wojsku.
Zdaniem prezesa Fabryki Tomasza Nity w przyszłości można pomyśleć o eksporcie nowego pistoletu, który w tej chwili jest w fazie testów. Powstał na potrzeby armii, ale da się go także dostosować do oczekiwań przeciętnego Amerykanina.
Firma zawalczy też o swoje miejsce na ogromnym ryku służb mundurowych w Stanach Zjednoczonych.
Źródło: money.pl































