Rosyjski państwowy gigant Rosnieft ogłosił w sobotę, że w głębinach arktycznego Morza Karskiego, na północ od wybrzeży Syberii, znaleziono pokaźne złoża ropy. Odkrycia dokonano w ramach wspólnego projektu wierceń z amerykańskim molochem naftowym ExxonMobil. Igor Sieczin, szef Rosnieftu, powiedział, że odkrycie jest „wspólnym zwycięstwem” i podziękował „przyjaciołom i partnerom”, a wśród nich Exxonowi. Znamienne, pole naftowe będzie nosić nazwę „Zwycięstwo”.
Złoże może w sobie kryć 338 mld metrów sześciennych gazu i ok. 733 mln baryłek ropy. Poza Exxonem w projekt zaangażowanych jest kilka innych zachodnich firm, w tym Schlumberger i Halliburton. W zeszłym roku eksploatacja Arktyki została silnie oprotestowana przez ekologów, w tym przez WWF i Greenpeace. Organizacje te przestrzegają, że wydobycie ropy w Arktyce będzie zabójcze dla środowiska. Ci ekolodzy, którzy próbowali zablokować plan Kremla, wylądowali za kratami.
Rosnieft obecnie przeczesuje trzy obszary Morza Karskiego, w głębinach którego może się znajdować 87 mld baryłek ropy. Obszar ma skrywać złoża porównywalne do tych w Arabii Saudyjskiej, która jest największym wydobywcą czarnego złota na świecie.
Źródło: Biznes.pl






























