Według prokuratora generalnego Erica Holdera w ataki hakerskie i szpiegostwo przemysłowe zaangażowani byli: Wang Dong, Sun Kailiang, Wen Xinyu, Huang Zhenyu i Gu Chunhui. Celem ataków były przede wszystkimi spółki z sektora energetycznego oraz metalurgicznego, w tym między innymi takie potęgi jak U.S. Steel Corp., Westinghouse, Alcoa, Allegheny Technologies, SolarWorld czy związki zawodowe United Steel Workers Union. Te osoby „utrzymywały nielegalną łączność z systemami komputerowymi ofiar w celu kradzieży informacji, które mogłyby okazać się przydatne” – oświadczył Holder. Według niego w kilku przypadkach hakerzy weszli w posiadanie informacji, które w danym momencie były niezwykle cenne dla chińskich spółek prowadzących podobną działalność. Amerykańskim służbom udało się ustalić, że ataki zapoczątkowano z jednego budynku w Szanghaju.
W odpowiedzi na oskarżenia Pekin zagroził zerwaniem kontaktów roboczych ze Stanami Zjednoczonymi. Rzecznik chińskiego MSZ określił oskarżenia jako „krańowy absurd”.
Źródło : Rzeczpospolita.pl






























