Ryanair chce uruchomić w październiku drugie połączenie na popularnych trasach z Warszawy do Wrocławia i Gdańska. Zimą mają rozpocząć się przeloty z Polski na Wyspy Kanaryjskie, Teneryfę, Gran Canarię i Fuerteventurę. Kierunki południowe obsługiwane będą prawdopodobnie cztery razy w tygodniu.
Przeloty na południe, według Juliusza Komorka dyrektora ds. prawnych i regulacyjnych irlandzkiego przewoźnika lotniczego, świetnie się sprzedają. Polski rynek jest na tyle dojrzały, że jest na nim miejsce na nieco bardziej wyszukaną ofertę.
Kilka tygodni temu Ryanair poinformował, że kupi 200 nowych samolotów Boeing 737 MAX 200. Pierwszy kontrakt na dostawę 100 maszyn ma kosztować 11 mld dol. Według przedstawicieli linii całkowita wartość kontraktu może sięgnąć nawet 22 mld dol. Firma będzie miała także opcję na kupno kolejnej setki. Jak twierdzi dyrektor ds. prawnych i regulacyjnych Ryanaira, koncern chce utrzymać pozycję lidera na rynku nisko kosztowych połączeń lotniczych.
Irlandzki przewoźnik Ryanair jest największą, nisko kosztową linią lotniczą w Europie. W ubiegłym roku z usług przewoźnika skorzystało 82 mln pasażerów. Obecnie do firmy należą 304 samoloty, wkrótce jednak flota zostanie powiększona o 180 boeingów 737-800.
Źródło: newseria.pl




























