Samolot linii Southwest przygotowywał się do startu i rozpoczął kołowanie, wycofując się do pozycji, z której miał się rozpędzić. Nagle pasażerowie poczuli wyraźne uderzenie.
„W wyniku wypadku nikt nie ucierpiał, a kolizja nie doprowadziła do opóźnień w ruchu lotniczym w przypadku innych rejsów” – napisały w krótkim oświadczeniu władze lotniska w Bostonie.
Maszyna linii Southwest doznała jednak poważnej usterki. Odpadła połowa prawego statecznika poziomego. 108 pasażerów niedoszłego rejsu zostało zapakowanych kilka godzin później do innego samolotu i odleciało do Kansas City.
Źródło : TVN 24.pl






























