„Cockpit nie przeprowadzi strajku, który miał się odbyć we wtorek” – napisano w oświadczeniu wydanym przez związek zawodowy.
Strajk miał objąć rozpoczynające się w godzinach 9 – 17 loty dalekodystansowe z Frankfurtu nad Menem, który jest największym portem lotniczym w Niemczech. Byłby to już czwarty strajk w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Powodem strajków jest spór płacowy. Cockpit domaga się, by Lufthansa utrzymała dotychczasowe zasady wypłacania pilotom świadczeń przedemerytalnych, z których zaczynają oni korzystać przeciętnie w wieku 59 lat, co pracodawca chce podnieść stopniowo do średnio 61 lat.
Źródło: rzeczpospolita.pl






























