Ekolodzy protestują przeciwko przygotowywaniu wierceń podmorskich w poszukiwaniu gazu i ropy.
W ich opinii mogą one bezpośrednio zagrozić pobliskiemu rezerwatowi jakim jest Wyspa Niedźwiedzia oraz środowisku naturalnemu całej Arktyki. Dlatego domagają sie cofnięcia zgody władz na rozpoczęcie poszukiwań.
Prowadzi je norweski koncern paliwowy Statoil wykorzystując platformę poszukiwawczą „Transocean Spitsbergen”. Własnie jej transport na wyznaczone miejsce, starali się powstrzymać działacze Greenpeace. Siedmiu aktywistów przedostało się na nią na pełnym morzu z pokładu statku należącego do Greenpeace. Ich obecność uniemożliwiała załodze platformy, prace związane z jej ustawieniem w odpowiednim miejscu.
Źródło : Polskie Radio






























