Prezes szwedzkiego koncernu przypomniał, że już w zeszłym roku spotkał się z premier Bangladeszu Sheikh Hasiną, by porozmawiać o podniesieniu stawek dla pracowników szwalni. Zapewnił też, że H&M będzie bardzo pilnował, by wszyscy pracownicy zakładów szyjących na potrzeby koncernu dostawali pełna sumę wynagrodzenia.
W Bangladeszu w przemyśle odzieżowym pracuje ponad 4 mln osób. Pracownicy fabryk tekstylnych są relatywnie dobrze opłacani, zarabiają średnio dwa razy tyle co nauczyciele. Prezes Persson podkreśla, że branża tekstylna „przyczynia się do likwidacji biedy” w Bangladeszu.
H&M zdecydował się pozostawić produkcje ubrań w Bangladeszu, mimo rosnących kosztów. Pensje w kraju wzrosły znacząco w porównaniu do zeszłego roku. Jednocześnie szwedzki koncern zapewnił, że nie zamierza podnieść cen swoich wyrobów, ale będzie obniżał marżę.
Źródło : Rzeczpospolita.pl






























