Na monachijskim lotnisku Airbus 320 był już gotowy do startu do Hamburga. Planowy odlot przewidziano na godzinę 11:20. Wszystko odbyło się zgodnie z planem. Maszyna rozpędzała się na pasie startowym, aż tu nagle, ku zaskoczeniu podróżnych, zawróciła. Przyczyną tej nieoczekiwanej zmiany decyzji, było pięciu pasażerów, których pozostawiono na tafli lotniska.
Portal merkury-online.de podaje, że tego dnia do Hamburga leciało 119 osób, których dowieziono do czekającej maszyny 3 autobusami. Pasażerowie z dwóch autobusów weszli na pokład samolotu. O istnieniu trzeciego załoga nie wiedziała. Pięć osób, mających lecieć do Hamburga, obserwowało przez szybę autobusu „swój samolot”, który punktualnie ruszył w kierunku pasa startowego.
Źródło : biznes.pl






























