Kraków, Wrocław i Łódź – to klienci bydgoskiego producenta, dla których pojazdy trafią niebawem na linię montażową. Aby poradzić sobie z rosnącą liczbą zamówień, Pesa musiała zorganizować produkcję według wzorców sprawdzonych w przemyśle motoryzacyjnym.
Dziś tramwaje dla Moskwy, Warszawy i Torunia, jutro…
W hali montażu znajdują się obecnie Fokstroty dla Moskwy, Jazzy Duo i 134N dla Warszawy oraz Swingi dla Torunia. Pierwszy z pojazdów dla krakowskiego MPK jest na etapie budowy konstrukcji. Tramwaje zamówione przez Wrocław są w końcowym stadium projektowania, a ich pudła zaczną powstawać niebawem.
Wzorce w zakresie organizacji montażu Pesa czerpie – jak podkreśla szef linii produkcyjnych Piotr Kotlarek – z przemysłu motoryzacyjnego. – Dwie linie produkcyjne, każda podzielona na 8 stanowisk, to rozwiązanie dotychczas niespotykane w branży pojazdów szynowych, zwłaszcza w Polsce – twierdzi. Każde ze stanowisk powinno być zajęte przez konkretny pojazd, który ma przebywać na nim przez półtora do dwóch dni
(ok. 5 zmian roboczych). Jedna z linii jest obecnie przeznaczona dla pojazdów na rynek krajowy, podczas gdy na drugiej są montowane wagony dla odbiorców z zagranicy.
Do każdego stanowiska jest przypisana grupa specjalistów wykonujących określone czynności. Przy każdym wisi też karta standaryzacji wykonywania operacji, czyli wykaz newralgicznych punktów, na które specjalista musi zwrócić uwagę.
Czas montażu wagonu waha się od 16 do 18 dni.
Źródło: transport-publiczny.pl




























