Do końca 2018 r. spółka zarządzająca lotniskiem w Modlinie chce uruchomić rozbudowany terminal pasażerski. Budynek zwiększy się o po cztery moduły w obydwie strony. Na pewno większa będzie część ogólnodostępna. Przybędzie też sklepów.
Obecny terminal modlińskiego lotniska ma przepustowość 3-3,5 mln pasażerów rocznie. W tym roku port lotniczy obsłuży około 2,5 mln podróżnych. Jednak szybkie tempo wzrostu powoduje, że plany rozbudowy są uzasadnione.
Prace zostaną sfinansowane w niewielkim stopniu z środków własnych spółki, ale lotnisko zakłada, że głównym źródłem będą kredyty bankowe.
Dzięki modułowej budowie terminala jego powiększenie nie będzie skomplikowane. Budynek zostanie wydłużony o po cztery moduły w obydwu stronach. Zwiększy się przede wszystkim powierzchnia komercyjna (zarówno w części ogólnodostępnej, jak i w zastrzeżonej). Dla lotniska to szczególnie ważne z uwagi na przychody, którego generują dla spółki sklepy. Już teraz około połowy przychodów spółki pochodzi z działalności pozalotniczej (sklepów, parkingów).
Rozbudowa na pewno uwzględni też powiększenie strefy przylotów spoza strefy Schengen. Ma to spowodować, że zniknie problem braku miejsca dla pasażerów w kolejce do kontroli granicznej. Większa będzie także hala odlotów.
Modlin rozważa również zbudowanie całkowicie nowej strefy odlotów non-Schengen. Miałaby ona znaleźć się po zachodniej stronie terminala.
Źródło: pasazer.com




























