Rozwój e-commerce postawił przed operatorami logistycznymi wymóg jeszcze szybszej realizacji przesyłek. – Dziś normą staje się dostawa towarów na następny dzień. W
przyszłości standardem stanie się dostawa tego samego dnia – mówi w rozmowie z Propertynews.pl Maciej Chmielewski, partner w Colliers International.
Rosnące potrzeby najemców muszą znaleźć odbicie w działaniach deweloperów. Firmy wymagają powierzchni dopasowanych do nowych wyzwań. – Rozwiązaniem są tu projekty typu SBU, czyli Small Business Units. Dzięki nim kurierzy mogą szybko reagować na zamówienia, skracając czas dostaw na tzw. „ostatniej mili” – tłumaczy Maciej Chmielewski.
Takie projekty w najbliższym czasie staną się bardziej istotne, jeśli chodzi o inwestycje deweloperów. – Obecnie takich projektów nie ma zbyt wiele, ale pojawia się coraz większa potrzeba dla ich realizacji – dodaje.
E-commerce to nie jedyny impuls, który wpływa na rozwój rynku magazynowego. Drugi to firmy produkcyjne. – Wszyscy idą za dużymi. Dlatego musimy podjąć działania, by ściągnąć więcej dużych marek – tłumaczy przedstawiciel Colliers. Przykładem jest tu inwestycja Volkswagena, która doprowadziła do wzmożonego zainteresowania powierzchnią magazynową i produkcyjną ze strony podwykonawców koncernu.
– Sytuacja jest dobra, ale nie wpadajmy w hurraoptymizm. Rynek zależy w dużym stopniu od sytuacji gospodarczej. Dopóki jest korzystna, czeka nas rozwój – podsumowuje Chmielewski.
































